Ostatniej nocy mialem sen o wezach. Dziwne. Nie bylo to jakies staszne ani stresujace. Bylem na pustyni i wszedzie do okola byly weze. Takie male grzechotniki po 30 cm i takie wielkie wielkosci trzech krow…

Nic dziwnego nie jadlem ani nie palilem. Hehe…