Spotkanie po latach
To sie nie dzieje. Po wielu, wielu latach w koncu odwiedzilem Wisconsin. Wizyta trwala krotko ale byla pelna wrazen. Zdazylem nawet wylac cole na dywan w Prezesowym domu (sorry! Mam nadzieje ze nie widac plamy). Pogadalismy, posmialismy sie i niestety musialem wracac do St. Paul. Warto bylo jechac po nocy by spotkac sie choc na chwile.. Do zobaczenia latem w Tahoe!


Wizyta wypas. Krotko, no ale coz zrobic? Plamy nie ma - akcja ratunkowa byla wystarczajaco szybka. Super ze chcialo sie Tobie jechac.
Chudy przestalbys ludzi na zdjeciach lapac za tylki!
Comment by Marcinho — March 28, 2007 @ 5:55 am