Travis moving out…
Travis Parker is moving out. Too bad. He was great neighbor. We will miss him singing on the deck, performing blind tests of “cilantro dip or sauce” and just him being around…
We will also miss Betsy – his dog…
Travis Parker is moving out. Too bad. He was great neighbor. We will miss him singing on the deck, performing blind tests of “cilantro dip or sauce” and just him being around…
We will also miss Betsy – his dog…
Dzis dostalem emaila w ktorym moja mama po raz kolejny sugeruje ze mam sie w Tahoe nie najlepiej. Przeczytalem i mysle… mysle… czacha mi sie grzeje… W ramach lunch-u poszedlem sie ochlodzic…
Cos w tym musi byc… W koncu kto przy zdrowym zmyslach chodzil by plywac w tej brudnej wodzie… Szczegolnie ze pogoda pod psem… Zimna woda zadzialala doskonale – bylem na dobrym tropie wiec analizowalem dalej:
Co za to za radosc jesc domowej roboty W-Zetke kiedy nie slychac remontujacych sasiadow? Cisza taka ze w domu trudno wytrzymac… z psem trzeba sie bawic…
… zeby nie zwariowac. Telewizor pozwolil by zagluszyc ten bezsens istnienia – ale niestety nie stac nas na niego. Masakra. Gdzie sie czlowiek ruszy widoki przebrzydkie – nic tylko sie zalamac…
Pewne ukojenie przynosi odgrzewane jedzenie…
…i zony litosciwe spojrzenie.
Ciezko tu o prawdziwe pocieszenie… ale zawsze moze byc gorzej ;-)
Dokladnie rok po tym jak skradziono mi XR600R kupilem kolejny motocykl. DRZ400S – mniejszy, poreczniejszy i mimo ze troche slabszy to wcale nie wolniejszy… Jezdzi sie bardzo dobrze a nawet lepiej. Niestety motocykl to nie rower wiec walcze caly czas z odruchami z kolarstwa gorskiego. Tu nie ma po co ciagnac kierownicy, podpierac sie nogami czy hamowac… w zasadzie nalezaloby tylko krecic gaz… tylko ze ja sie czasem zwyczajnie boje… Zauwazam jednak pewien postep – wiec moze nie bedzie tak zle…
Ponizej filmik z wjazdy pod gore jednym ze szlakow w Tahoe. Krecilem malym aparatem Canona zamocowanym z boku motocykla. Niestety byl to jego ostatni filmik. Tym razem nie udalo mi sie uratowac zablokowanego obiektywu (robilem to juz wczesniej nie raz). Czas kupic GoPro albo VHoldr. Tylko czy to ma sens? Video jest nudne jak 13to minutowe flaki z olejem (motocyklowym). Nie, nie mam tam gleby ani skosko ani nawet niedzwiedzia… Raz sprzet mi gasnie i dwa razy podpieram sie noga… Widac ze brak mi formy w nogach bo za duzo siedzie i boje sie okrecic… Nie widac niestety ze wiekszosc szlaku jest pod dosc stroma piaszczysta gore (nie do wyjechania na rowerze)… ale co tam… ucze sie!
Powered by WordPress