Spotkanie po latach
To sie nie dzieje. Po wielu, wielu latach w koncu odwiedzilem Wisconsin. Wizyta trwala krotko ale byla pelna wrazen. Zdazylem nawet wylac cole na dywan w Prezesowym domu (sorry! Mam nadzieje ze nie widac plamy). Pogadalismy, posmialismy sie i niestety musialem wracac do St. Paul. Warto bylo jechac po nocy by spotkac sie choc na chwile.. Do zobaczenia latem w Tahoe!



